Jesteś synem słynnego woja Kajko. Wszyscy wrogowie drżeli przed tym imieniem. Dopóki nie został zdradzony przez swoje władcę Mirmiła, który uległ podszeptom swojej żony Lubawy. Zbojcerze rozczłonkowali ciało Twojego Ojca, który został zwiedziony w zasadzke i rozrzucili po całej krainie. Jego największy przyjaciel Kokosz, uwierzył kłamstwom Mirmiła. Wraz ze smokiem i reszta oddziałów wyrżnął w pień Hegemona i jego bandę. Niedobitki uciekły po lasach, zbijając się w bandy bezwzględnych bandytów. Dzięki temu fortelowi Mirmił, a dokładniej jego żona była władczynią w całej krainie. Twój ojciec był temu przeciwny, gdyż jako wieloletni chłopak Ludmiły znał jej żądze krwi, jej kąpiele we krwi i uczty z ciał martwych wrogów. Dzięki wsparciu Kokosza ocalono Co życie ale skazano na wygnanie. Teraz wracasz z krainy, gdzie walka to chleb powszedni a blizny to odliczanie dni do śmierci... nagłej śmierci. Wygnaniec wrócił. Żądny zemsty, polanej krwią. Słyszałeś że Mirmił rozbudował zamek, ale to cię nie powstrzyma jesteś chodzącą maszyna do zabijania... ludzie mówią że kiedyś zabiłeś cała bandę najemników mając jedynie sznurówkę. To nie prawda miałeś całego buta. Zatłukłeś nim ośmiu aż zelowka się starła na ich kościach. Na wschodzie Twoje imię wypowiada się zawsze szeptem. Nie którzy uważają cię za półboga, ale ty jesteś tylko zwykłym facetem żądnym by mu oddano to co jego by mu zapłacono za dzieciństwo spędzone na arenach. Nadszedł w końcu ten dzień... dzień w którym spalisz tego skurwysyna wraz z jego tłusta żoną. Twój ulubiony dzień.